Sun Klub

Kraj Sri Lanka

Stolica: Sri Dźajawardanapura Kotte
Powierzchnia: 65 610 km²
Ludność: 20 130 tys.
Waluta: rupia lankijska (LKR), 1 LKR = 100 centów
Napięcie: 230 V
Język: syngaleski, tamilski, angielski
Wiza: wiza jest wymagana

Centralna Prowincja

Południowa Prowincja

Północna Prowincja

Północno-Zachodnia Prowincja

Urok lankijskiej prowincji i tradycyjne wioski.

Informacje ogólne

Północno-Zachodnia Prowincja jest słabo zaludniona z terenami objętymi na północy przez granice Narodowego Parku Wilpattu. Stolicą regionu jest stosunkowo ożywiony ośrodek Kurunegala, który co prawda przed wiekami był ważną stolicą wyspy, niestety do naszych czasów pozostało niewiele z dawnej świetności. Miasto leży na trasie z Kandy do Puttalam oraz z Kolombo do Anuradapura w otoczeniu plantacji orzechów kokosowych. Lokalną atrakcją są jedynie skały dominujące nad miastem, z nazwami pochodzącymi od zwierząt. Turyści zaglądają do Kurungali przy okazji zwiedzania tajemniczego obszaru zwanego „Trójkątem kulturowym”, który zajmuje środek wyspy.

Puttalam – niewielka osada rybacka, do której często zaglądają miłośnicy sportów wodnych, przede wszystkim windsurfingu, surfingu i kitesurfingu, a także wędkarze poszukujący ryb w okolicznej lagunie. Miasteczko jest kameralnym miejscem ze skromną bazą noclegową, ale gwarantuje za to piękne widoki, ciszę i spokój.

Kuchnia

Wielu turystom wydaje się, że Sri Lanka to wyłącznie ryż i curry oraz potrawy pochodzące z Indii, jednak to mylne podejście. Wyspiarskie restauracje mają do zaoferowania dużo więcej i dla turystów przygotowują nietypowo wyglądające owoce, rzadkie przyprawy, tropikalne warzywa i unikalne owoce morza, chociaż curry przewija się przez większość potraw. Na lankijską kuchnię wpłynęły różnorodne smaki, które przywieźli z sobą Portugalczycy, Brytyjczycy i Holendrzy, tworząc tym samym intrygującą mieszankę kulinarną.

Większość potraw pochodzi z naturalnych produktów i jest pozyskiwana z roślin uprawianych na wyspie. Sosy bazują przeważnie na mleczku kokosowym, a słynna potrawa o ogólnej nazwie „curry” tworzona jest wołowiny, drobiu, ryb, owoców morza lub mieszanki wszystkich tych składników w jednym daniu. Do tego dochodzą smakowite, marynowane warzywa, podawane przykładowo w daniu o nazwie hopper (placek z mleczkiem kokosowym). Warto spróbować także rotti – naleśnika wypełnionego warzywami, mięsem i sporadycznie jajkami.

Problem polega jednak na znalezieniu dobrej restauracji, w której można rozkoszować się regionalnym jedzeniem. Większość kurortów serwuje kuchnie pochodzące z całego świata, a na wyspiarskie jedzenie można trafić jedynie w dużych miastach. Wśród kuchni pochodzącej z Włoch, Tajlandii i Chin dominuje głównie ryż w różnych postaciach. Kilkanaście odmian dzieli się na ryż bardzo drobny, biało-przejrzysty, długo-ziarnisty, orzechowo-czerwony czy przyprawiony aromatycznymi dodatkami. Ryż przeważnie wypełnia cały talerz i doprawiony jest kilkunastoma dodatkami z bananami i bakłażanami na czele.

Warto pamiętać, że posiłki nazywane kame Lankijczycy spożywają palcami, poprzez które czują prawdziwy smak potraw. Wymieszane na talerzu wszystkie składniki dania formują i ubija ręcznie, po czym wkładają do ust. Posiłkom towarzyszy miseczka z wodą, w której można opłukać palce. Potrawy są przeważnie bardzo ostre i nie należy brać do ust zbyt wielkich kęsów, co może okazać się zgubne dla wrażliwego podniebienia i nie pomoże nawet łyk kojącej wody. Orzeźwiający w takiej  sytuacji okazuje się najczęściej zwykły ogórek lub znany na wyspie jogurt bufallo. Typowym, pikantnym dodatkiem do potraw jest ostra papryczka chili podawana na świeżo, siekana lub sproszkowana. Najprostszą, ostrą potrawą z warzywami, zwaną ogólnie samboli jest lunu miris – ryż z solonym chili, cebulą i suszonym w słońcu, intensywnie pachnącym tuńczykiem bonito. Do ryżu dodaje się także kurczaka, baraninę i mięso młodej kozy.

Egzotyczną potrawą, bez której nie może się obejść wyprawa na Sri Lankę jest lamprais, czyli ryż gotowany w bulionie, podawany na liściu drzewa bananowego ze słodko-kwaśnym wywarem z bakłażana, pastą krewetkową, kurczakiem i baraniną. Nieco inny smak mają potrawy, które Cejlon zawdzięcza Tamilom przybyłym z Indii. Są to ryżowe naleśniki owijane najczęściej wokół mocno przyprawionego, ziemniaczanego curry. Taki przysmak występuje najczęściej pod postacią grubego naleśnika uttapam i gotowanego na parze ciasta z dodatkiem curry – idlis. Tamilską przekąską jest także vadai – mocno doprawiona i smażona na głębokim tłuszczy ciecierzyca spotykana w menu każdego zakątka wyspy. Z kolei Malajczycy sprowadzili na wyspę potrawę pittu, czyli ryżową mąkę zmieszaną ze startym kokosem, która przypomina w smaku i wyglądzie kuskus. Na śniadania najczęściej podawane jest mleczko kokosowe z wodą i przyprawami zwane hodhi lub świeży chleb maczany w soczewicy oraz curry z sosem do pieczeni. Na szybko można natomiast zjeść chińskie kulki cutlets, kotleciki z małych fasolek vadai lub tradycyjne paszteciki.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Wśród dodatków na restauracyjnych stołach królują banany, kwiaty bananowca, ziemniaki, fasola i marchew, a także czerwona soczewica parripu. Kulinarni smakosze powinni wybrać się na barwne targowiska, by wśród straganów rozglądnąć się za apetycznymi ananasami, mango, granatami, owocami passiflory, papajami, awokado, gwajawą i wieloma innymi gatunkami niedostępnymi w Europie. Egzotyczne smaki zapewniają chociażby jagody kutha, mangostan o smaku winogron, słodka karambola czy durian – kolczasty owoc o zielonej barwie z dużymi kolcami. Jedyny w swoim rodzaju jest dżakfrut, czyli największy na świecie owoc rosnący na drzewach.

Z racji tego, że Sri Lanka jest wyspą, w menu nie może zabraknąć ryb i owoców morza. W miejscowościach nadmorskich bez problemu można zamówić krewetki, mątwy, kraby i homary, a także takie ryby jak: rekin, cefal, seriola, tuńczyk czy makrela. Ryby są najczęściej smażone na patelni w panierce, pieczone na ruszcie albo marynowane w delikatnym, czosnkowym sosie. W każdej tawernie można także zamówić rybne curry gotowane w pikantnym sosie kiri hodhi.

Po niezwykle ostrych posiłkach warto złagodzić podniebienie i napić się kremowego jogurtu kitul, podawanego z gęstym, ciemnobrązowym syropem uzyskanym z palmy. Rarytasem może okazać się także inspirowany malajską kuchnią wattalapam, czyli pyszny, karmelowy krem o kokosowym smaku, przyrządzany z orzechów nerkowca i surowego słodzika otrzymanego z palmowego syropu kitul. Smaczne są także takie desery jak kiri bath – mleczny deser ryżowy, kiri peni – twaróg z miodem czy jaggery – zagęszczony sok z trzciny cukrowej.

Podstawowym napojem dającym orzeźwienie podczas wysokich upałów jest sok kokosowy, natomiast mleczko kokosowe to idealny napój łagodzący ból głowy wywołany zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Leżąc na plaży warto także sięgnąć po szklankę przyjemnego napoju wytwarzanego z kwiatostanu palmy, który zawsze jest świeży, lekki i orzeźwiający. Nie zaszkodzi także spróbować ważonego na wyspie i wszędzie dostępnego piwa marki Lion czy Three Coins. Za mocny alkohol uchodzi sfermentowany napój toddy produkowany z palm kokosowych, który po fermentacji staje się tzw. arakiem. Z racji tego, że Sri Lanka jest ojczyzną kawy i herbaty, takie napoje pija się tam w niebotycznych ilościach.

Obyczaje

Dla turystów z Europy obyczaje na Sri Lance wydadzą się z pewnością niecodzienne za sprawą ludności, która na przestrzeni wieków rozwijała swoją niepowtarzalną kulturę. Pewne rozróżnienie polega na tym, że wyspę w większości zamieszkują dwie grupy społeczne i są to Syngalezi oraz Tamilowie. Chociaż od zawsze istnieje spór, kto pojawił się na wyspie pierwszy, za rdzennych mieszkańców uważa się plemiona Weddów mieszkające tam od tysięcy lat. To ostatnie plemię stanowi jednak mniejszość i ustępuje miejsca przybyszom z Indii. Osobną, ale nieliczną grupę stanowią także potomkowie Portugalczyków i Holendrów. Cały konflikt dla świata turystycznego pozostaje jednak tłem i jedynie obrazuje ciekawą przeszłość kraju. Syngalezi szczycą się buddyjskim rodowodem i świadomością narodową wyrastającą ze starych kulturowych tradycji. Jedną z nich jest przykładowo legenda mówiąca, że cała grupa etniczna wywodzi się ze związku lwa z upartą księżniczką, która przybyła na Cejlon w IV w. p.n.e. i uległa wdziękom zwierzęcia.

Najważniejszą religią skupiającą najwięcej wyznawców jest buddyzm i dlatego przed podróżą na wyspę warto wcześniej poznać historię Buddy, który na łożu śmierci pobłogosławił księcia Widźaję i wyspę. Historia religii na wyspie jest strasznie zawiła i najlepiej zapoznać się z jej tajnikami zwiedzając muzea i świątynie Sri Lanki. Podobne znaczenie w cejlońskim życiu społecznym odgrywa astrologia oraz planety i duchy wpływające na obyczaje i politykę. Oprócz wyznawców hinduizmu wyspę zamieszkują także muzułmanie oraz chrześcijańscy potomkowie konkwistadorów z Europy. Wszystkie te religie, jak i związane z nimi rytuały oraz obyczaje, są bardzo zróżnicowane i warto zwracać uwagę na hinduskie święta, barwne miejsca kultu i wyznawców dosyć egzotycznych religii. Różnorodnych świąt w kalendarzu lankijskim jest bardzo dużo, a Lankijczycy uchodzą za wspaniałych kompanów do świętowania i dobrej zabawy do białego rana.

Chociaż mieszkańcy wyspy są ludem silnie zakorzenionym w religijnych tradycjach, z życzliwością odnoszą się do turystów i są dla podróżników niezwykle gościnni, stawiając na nowoczesne podejście do turystyki. Warto pamiętać, że na wyspie dozwolone jest jedzenie rękoma i używanie głównie prawej ręki do podejmowania posiłków. Cudzoziemcy powinni się do tego dostosować. Przy powitaniu warto także wyciągnąć prawą rękę oraz spodziewać się licznych pytań dotyczących pochodzenia, rodziny, dzieci i religii. Spotykając na ulicy mnichów nie wolno im podawać ręki, jedynie wykonać tradycyjne pozdrowienie w postaci ukłonu z rękami złożonymi do modlitwy i uniesionymi do czoła. Nie należy dziwić się jak mieszkańcy wyspy bacznie obserwują „obcych” i nie ulegać złudzeniu, że jest się źle odbieranym. Obserwacja nieznajomych leży w obyczajowości wyspiarzy i jest dla nich czymś zupełnie normalnym.

Wypoczywając na plażach można podziwiać Lankijczyków w nietypowy sposób łowiących ryby. Na wyspie uchodzi to za wielowiekową tradycje i swoisty rytuał. Rybacy siedzą przeważnie na długim kiju przypominającym rodzaj szczudła z niewielką deseczką do siedzenia. Takie łowienie ryb trwa przeważnie bardzo długo i jest niezwykle ciężkie, ale mimo wszystko zadziwia turystów i zachęca do łowienia ryb właśnie w taki sposób.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Przed wejściem do świątyni należy zdjąć buty i pamiętać o odpowiednim ubiorze nie rażącym wyznawców poszczególnych religii. Za miejsca święte uważa się nawet starożytne ruiny, a robienie zdjęć na tle świątyń i obiektów kultu religijnego jest teoretycznie zabronione.

Pomimo iż na Sri Lance językiem urzędowym jest syngaleski i tamilski, w większości miejscowości turystycznych można porozumiewać się po angielsku.

Na plażach zabronione jest opalanie topless oraz nudyzm. Społeczeństwo na Sri Lance uchodzi za bardzo konserwatywne, w związku z czym na urlop lepiej zabrać schludne ubrania, by nie narazić się na zbędne zaczepki.

W hotelach i restauracjach warto zwracać uwagę na rachunki, gdyż 10% opłaty za obsługę jest przeważnie wliczone w cenę. Jeśli nie, można dodatkowo wręczyć 10-procentowy napiwek kelnerowi czy pokojówce. Przed hotelami i w najpopularniejszych miejscach kręci się mnóstwo „naciągaczy” i „naganiaczy”, wiec z dystansem należy podchodzić do przejażdżki pierwszą lepszą rikszą, wizyty w sklepie czy zatrzymania się w określonym hotelu.

Aktywny wypoczynek

Z racji tego, że region przez wiele lat był wyłączony z turystyki, nie ma tam szeroko rozwiniętej infrastruktury pozwalającej na uprawianie sportów. Aktywne spędzanie czasu polega głównie na zwiedzaniu interesujących miast, chociaż zawsze można poszukać lokalnych agencji turystycznych, które organizują jeep safari i wyprawy na słoniach po tropikalnym buszu.

Wycieczki Fakultatywne

Polonnaruwa – w okresie średniowiecza właśnie ta miejscowość na Sri Lance pełniła funkcję stolicy. Cywilizację południowoindyjską sprowadzili w to miejsce Tamilowie i wybudowali miasto w duchu buddyjskiej architektury. Przed zwiedzaniem warto zajść do Muzeum Archeologicznego, w którym można uzyskać niezbędne informacje na temat oglądanych zabytków. Turystów potrafią zaintrygować nie do końca rozszyfrowane przez naukowców ruiny świątyni wihara Pothgul, pałac królewski Wedźajanta Pasada oraz Sala Audiencyjna z kamienną, rzeźbioną dekoracją. Najważniejszym miejscem w dawnej stolicy był zamknięty teren z kilkunastoma budowlami, zwany Dalada Maluwa. O dawnej świetności opowiada nadgryziona zębem czasu budowla Watadage oraz dobrze zachowana Thuparamaja, czyli gmach poświęcony wizerunkowi Buddy. Patrząc na budynki Lata Mandapaja, Atadage i Hatadage można sobie wyobrazić jak przed setkami lat przemykały tędy hordy mnichów zmierzające na codzienne medytacje. Wiele zabytkowych budynków i świątyń znajduje się także poza murami miasta, w średniowiecznej dzielnicy. Warto także podążyć do słynnego budynku wihara Gal, gdzie na ogromnej granitowej ścianie nieznani artyści wyrzeźbili potężne postacie Buddy i wspaniałą kaplicę.

Anuradhapura – stolica dawnego państwa syngaleskiego od zawsze wabiła swoim wdziękiem podróżników z całego świata. Na przestrzeni wieków zasiadała w niej ponad setka monarchów dbających o rozwój sztuki i architektury. Szczegółowe zwiedzenie mistycznego miejsca zajmuje sporo czasu, więc lepiej zaopatrzyć się w duży zapas wody. Początki królewskiego miasta sięgają około 500 r. p.n.e. i związane są z rządami króla Pandukabhai. Po zjednoczeniu wyspy w 161 r. p.n.e. Anuradhapura stała się stolicą państwa i taką funkcję sprawowała do XI w., kiedy to została zniszczona przez najeźdźców. Ruiny porosły dżunglą i zostały odkryte dopiero w XIX w. przez brytyjskich kolonizatorów. Na turystów czekają trzy potężne „dagoby”, czyli unikalne rodzaje monumentalnych budowli buddyjskich przeznaczone do przechowywania świętych relikwii. Oprócz podróżników w mieście pojawiają się pielgrzymi przybywający z całej wyspy, by medytować przy świętym drzewie Bo. Roślina powstała ze szczepu figowca, pod którym medytujący Budda doznał „oświecenia”. Kolejnym ważnym miejscem jest Spiżowy Pałac, z którego pozostała plątanina kamiennych kolumn. Już z daleka wzrok przyciąga Wielka Stupa, czyli buddyjska budowla wykonana z kamieni i cegieł, z gigantycznym, białym sklepieniem. Konstrukcję otacza Słoniowy Mur – pełnowymiarowe, rzeźbione słonie podtrzymujące „dagobę” i mające symboliczne znaczenie związane z mitologiczną podporą Ziemi. Wewnątrz świętego miejsca znajdują się komnaty z buddyjskimi relikwiami. Oprócz kilku innych tego typu budowli można podziwiać pałac Widźajabahu I zbudowany specjalnie dla króla, najświętsze seminarium Dalada Maligama oraz znajdującego się na północy miasta wapiennego Buddę Samadhi. Interesujące są także Bliźniacze Baseny, Pawilon Królowej oraz kolumny sali zwanej Ratnaprasada. Miłośnicy historii powinni także zainteresować się ruinami klasztoru Abhajagiri, które przed laty mogły pomieścić ponad 5 tysięcy mnichów. Archeologicznych atrakcji jest znacznie więcej, niemniej jeżeli ktoś nie będzie usatysfakcjonowany długą wędrówką, może zawsze poszerzyć swoją wiedzę w Muzeum Archeologicznym, Muzeum Abhajagiri oraz Muzeum Ludowym ilustrującym wiejskie życie w prowincji. Po wyczerpującym zwiedzaniu warto poświęć czas na chwilę oddechu przy malowniczo położonym zbiorniku wodnym Tissa Wewa lub w Królewskim Ogrodzie Rekreacyjnym. Po odpoczynku można dodatkowo zajść do wyjątkowych ruin Isurumunja pochodzących z III w. p.n.e.

Mihintale – według legendy właśnie w tym miejscu w 247 r. p.n.e. indyjski misjonarz Mahinda spotkał króla Dewampiję Tissę i nawrócił go na buddyzm. Ze starożytnym miastem wiążą się ciekawe legendy, które można zgłębić w trakcie zwiedzania. Turyści mogą poczuć się jak prawdziwi pielgrzymi podążający do świątyni Kantaka Cetija pochodzącej aż z II w. p.n.e. Budowlę wyróżniają ozdobne fasady, wysokie, rzeźbione filary, płaskorzeźby i tajemnicze inskrypcje. Warto także wspiąć się po kamiennych schodach do domu relikwii Dhatu Ghara, w którym znajdują się między innymi pokryte inskrypcjami tablice Mihintale. Długa droga prowadzi do czarującej dagoby Ambasthala, miejsca gdzie misjonarz spotkał króla. Z tego terenu w kilku kierunkach rozchodzą się różne szlaki prowadzące do pozostałych miejsc związanych z buddyjskimi wierzeniami. Poznawczym spacerom towarzyszą zawsze piękne widoki i mistyczna otoczka unosząca się wśród malowniczych ruin.

Sigirija – kolejna z lankijskich stolic wprawiająca w osłupienie turystów, którzy nigdy nie mieli do czynienia z buddyjskimi zabytkami. Na początku oczom zwiedzających ukazuje się ogromna skała o obłym kształcie, wyrastająca niespodziewanie z rozległej równiny. Mnisi od wieków interesowali się górą i budowali na niej swoje osiedla. Część skały według buddyjskich wizji sukcesywnie przekształcano w olbrzymiego, przyczajonego lwa i nazwano Lwią Skałą. Początki rozbudowy ogromnej skały sięgają lat 477-495 n.e., kiedy władca Kassapa pragnął wybudować jedyny w swoim rodzaju pałac poświęcony bogu zamożności i jednocześnie mający stanowić obronną twierdzę. Wybudowano szerokie fosy i potężne mury oraz mnóstwo posterunków strażniczych, by chronić twierdzę przed atakami z zewnątrz. Do czasów obecnych dobrze zachował się Ogród Wodny z bieżącą wodą, sadzawkami, fontannami i basenami. Wrażenie robi także Ogród Skalny z terenem urozmaiconym głazami różnej wielkości, kamiennymi łukami i wapiennymi schodkami. Fascynujące są rzeźbienia na skałach, potężny wyrzeźbiony w kamieniu tron czy Jaskinia Tarczy Kobry. W ogrodzie znajdują się także pozostałości świątyni drzewa Bo i buddyjskiego zespołu klasztornego. Skalna część przechodzi w Ogród Tarasowy z kilkoma platformami, po których można się przemieszczać. Turyści pokonują dziesiątki schodów i trasy wyznaczone wzdłuż skał. Warto także pokusić się o wspinaczkę na Lwią Platformę, z której widoki na dżunglę, odległe łańcuchy górskie i pola ryżowe są oszałamiające. Uwagę przyciąga Lustrzana Ściana z wypolerowanego marmuru z tysiącem wyrytych inskrypcji i napisów. Dla historyków te niezwykłe miejsce jest skarbnicą wiedzy na temat dziejów, kultury i języka Cejlonu. Przejaw lankijskiej sztuki można podziwiać w wielu miejscach w postaci fresków, bardzo często przedstawiających kobiety zwane „pannami z obłoków”. Jeżeli już się jest w Sigiriji koniecznie trzeba zdobyć sam szczyt, chociaż męcząca wspinaczka zajmuje sporo czasu. W wyobraźni można odtworzyć znajdujący się tam dawny pałac funkcjonujący w czasach świetności i zasiadającego w nim potężnego władcę. Wizyta w tym miejscu budzi wiele pozytywnych i turystycznych emocji, jest niesamowita i przenosi zwiedzających w odległe czasy, które najlepiej podsumować wizytą w Muzeum Archeologicznym znajdującym się nieopodal Ogrodu Wodnego.

Chilaw – niewielka wioska rybacka, do której warto zajechać, by zobaczyć najważniejszą w kraju świątynię bóstwa Siwy jaką jest Munneśwaram. Chociaż pierwotną świątynię zniszczyli Portugalczycy, została pieczołowicie odnowiona w czasach brytyjskich i można tam podziwiać zdobione sanktuarium, złocone posągi bóstw oraz kapliczki związane z hinduistycznymi wierzeniami. Warto pojawić się w Chilaw w lipcu i sierpniu, kiedy trwa coroczne święto z licznymi i ciekawymi obrządkami.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Rezerwat Lasu Deszczowego Sinharaja – egzotyczne miejsce dla turystów z Europy, w którym w towarzystwie przewodnika można zwiedzić tropikalny kompleks leśny ze skupiskiem unikalnych gatunków roślin i zwierząt. Wycieczka obejmuje także nocleg w obozowisku ukrytym wśród dzikiej przyrody.
Dikwella – niedaleko nadmorskiej miejscowości znajduje się „wihara Wewurukannala”, czyli miejsce poświęcone Buddzie z najwyższym na Sri Lance posągiem i budynkiem przedstawiającym sceny z życia bóstwa.

Galle – jedna z największych atrakcji wyspy, od lat pociągająca podróżników z całego świata wyspiarskim kolorytem. Historia tego miasta sięga 1505 r., kiedy Portugalczycy w pogoni za arabskimi statkami zawinęli do malowniczej zatoki i postanowili założyć tam port. Współczesne Galle składa z dwóch części. Dla turystów najbardziej interesujący jest zabytkowy fort wybudowany przez Holendrów w XVII w. Warownia dzięki jedynemu takiemu ufortyfikowaniu, wzniesionemu przez Europejczyków w Azji, została wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i do dziś zachwyca zwiedzających. Na stare umocnienia oprócz fortu składa się kilkaset domów z pięknymi dziedzińcami. Granicę zabudowań wyznacza linia pięciu ulic, w obrębie których można wyczuć ducha przeszłości podkreślanego przez wszechobecne holenderskie i brytyjskie herby. Zabytkowy fort wysunięty w morze kontrastuje ze współczesną częścią na stałym lądzie, która jest wyjątkowo gwarna i kojarzy się z klimatem specyficznym dla południowej Azji. Wśród charakterystycznych, małych domków i targowisk można obcować z typowo lankijską kulturą, a przy okazji rozglądnąć się za niebanalnymi pamiątkami. Architektoniczną atrakcją miasta jest najstarszy hotel Amangalla wybudowany przez Holendrów w 1684 r. oraz Wielki Kościół – Grotte Kerk – najstarsza protestancka świątynia na wyspie datowana na 1755 r. Warto także odwiedzić Narodowe Muzeum Morskie, by o zachodzie słońca powrócić na romantyczny spacer po murach i bastionach fortu. Galle pełni również rolę luksusowego kurortu. Na obrzeżach miasta, w tropikalnym buszu, skryły się wspaniałe ośrodki wczasowe z widokiem na Ocean Indyjski. Hotele swoim gościom oferują pyszne jedzenie, luksusowe apartamenty, mnóstwo doskonale zaopatrzonych pokoi, baseny, centra SPA, korty tenisowe, własne sklepy i bary oraz wiele innych atrakcji umilających wypoczynek. W pobliżu letnisk znajdują się także wspaniałe, piaszczyste, złote plaże z drobnym piaskiem oraz bujne ogrody z tropikalną roślinnością dające ochronę przed promieniami słonecznymi.

Kandy - dla turystów interesujących się wschodnimi religiami stolica Centralnej Prowincji jest prawdziwym skarbem. Już podczas podróży do miasta można podziwiać niezwykłe świątynie umieszczone na szczytach niewysokich wzgórz. Jeżeli ktoś ma więcej czasu, powinien zapuścić się chociażby na Lwią Skałę, Skałę Bulwa, Owczą Skałę czy Wzgórze Wielbłąd. Przełęcz Kadugannawa prowadząca do miasta jest niezwykle malowniczym odcinkiem z zapierającymi dech w piersiach widokami. Ostatnia stolica syngaleskiego królestwa zachowuje mimo wszystko małomiasteczkową atmosferę, w którą na stałe wpisały się skromne uliczki z domkami pochodzącymi z epoki kolonialnej. Miejska zabudowa otacza malownicze jezioro Kandy, obudowane dodatkowo elegancką balustradą. Właśnie z jednego z brzegów można wypatrzyć słynną Świątynię Zęba, czyli Dalada Maligawa, której wnętrza skrywają najświętszy przedmiot buddyzmu, jakim jest „relikwia Zęba”. Do symbolu syngaleskiej tożsamości narodowej pielgrzymują wierni z całej Azji, natomiast turystów przyciąga nieziemski mistycyzm oplatający święte miejsce. Chociaż wnętrze wydaje się zaskakująco małe, a tajemniczy „ząb” ukryty jest w zamkniętym relikwiarzu dostępnym tylko dla wybranych, warto zbliżyć się do świątyni, by podziwiać interesującą architekturę. Przedmioty związane z „relikwią Zęba” wystawione są w pobliskim Muzeum Sri Dalada. Ze świątynią sąsiaduje Pałac Królewski, w którego przestronnych wnętrzach urządzono Muzeum Narodowe. Warto przykładowo zwiedzić ozdobną Salę Audiencyjną, w której Lankijczycy podpisali akt oddający region Brytyjczykom. Turyści zaglądają często do Muzeum Słonia Radży z wypchanymi szczątkami zwierzęcia ulubionego przez miejscowych i eksponowanego na procesjach, a także zwiedzają obszar zwany „dewale”. Znajdują się tam owiane legendami buddyjskie świątynie. W obrębie „dewale Pattini” znajduje się majestatyczne drzewo Bo, teren wokół „dewale Natha” usiany jest kaplicami i małymi stupami (rodzajami sakralnych budowli), z kolei „dewale Maha Wisznu” jest największą ze świątyń z łańcuszkiem kolorowych kaplic. Ciekawy jest także kościół św. Pawła, który Brytyjczycy wznieśli w 1843 r. obok buddyjskiego terenu. Wieczorem najlepiej wybrać się do siedziby Stowarzyszenia Kandyjskiej Sztuki i Rzemiosła, w której miejscowi organizują pokazy tańca i sprzedają ciekawe pamiątki. Jeżeli komuś nie straszne piesze wędrówki, powinien pokusić się o wspinaczkę na zalesione zbocze Ostoi Przyrody Udawattekele, z którego można podziwiać piękne widoki oraz podglądać unikalne zwierzęta i ptaki. Małe dzieci warto zabrać do ogrodu botanicznego Peradeniya z przedstawicielami cejlońskiej flory. W Kandy znajduje się wiele ciekawych miejsc pełnych zieleni i tropikalnej roślinności, które delikatnie wkomponowały się w miejską przestrzeń. Na turystów czekają godne uwagi pensjonaty, restauracje i mnóstwo atrakcji, a także przyjemne hotele o różnym standardzie. Wielu turystów traktuje Kandy jako bazę wypadową do zwiedzania egzotycznych zakątków Centralnej Prowincji.

Kolombo – pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie sięgają VIII wieku, kiedy muzułmańscy żeglarze wybudowali pierwszy port handlowy. Przez kolejne wieki miasteczko było spokojnym miejscem i nie uczestniczyło w historii wyspy, aż do czasu, gdy w XVI stuleciu pojawili się pierwsi odkrywcy z Europy. Byli nimi Portugalczycy, którzy zajęli ten ważny strategicznie przyczółek i wznieśli fort, by podbijać nizinne tereny w głębi wyspy. Umocnienia rozbudowali następnie Holendrzy, chociaż na dobre Kolombo rozwinęło się za rządów Brytyjczyków, stając się jednocześnie głównym portem wyspy i ważnym punktem na szlaku żeglugi po Oceanie Indyjskim. Kolombo od 1815 roku pełni funkcję stolicy regionu i liczy obecnie blisko 3 mln. mieszkańców. Turyści przyjeżdżający do miasta mogą liczyć na duży kontrast rysujący się pomiędzy poszczególnymi dzielnicami. Kolonialny charakter zabudowy nieco różni się od lankijskich standardów dostrzeganych w innych ośrodkach. W oczy nie rzuca się wszechobecny buddyzm, a na ulicach można spotkać wielokulturową mieszankę społeczeństwa. Spacerując ulicami mija się hinduistyczne świątynie, chrześcijańskie kościoły i muzułmańskie meczety, natomiast w poszczególnych dzielnicach raz można usłyszeć język syngaleski, raz tamilski, a innym razem angielski. Dla turystów najważniejsza jest „dzielnica fortowa” założona jeszcze przez Portugalczyków, chociaż pozostałości warownych zabudowań nie przetrwały do naszych czasów. Gęsta siatka ulic z kolonialnymi budynkami jest wdzięcznym miejscem do spacerów. Brytyjską pozostałością jest między innymi wieża zegarowa z latarnią morską służąca marynarzom za punkt obserwacyjny jeszcze w latach 50. XX w. Później zabytek zasłoniły nowoczesne wieżowce, które są obecnie wizytówką miasta. Warto przemierzyć jedną z głównych ulic – Chatham Street, by dotrzeć do zabytkowego domu towarowego Cargills. Ciekawym miejsce jest także bazarowa dzielnica Pettah, gdzie w plątaninie uliczek oferujących rozmaity asortyment warto rozglądnąć się za wyszukanymi upominkami. Spacerując wśród zabytkowych budynków można dotrzeć do Muzeum Okresu Holenderskiego, w którym odtworzono oryginalny wygląd wnętrz i wyeksponowano zabytkowe przedmioty. Idealnym miejscem na wieczorne przechadzki jest z kolei zieleniec Galle Face Green, wzdłuż którego wybudowano kilka nowoczesnych hoteli. Przy nabrzeżu warto znaleźć przytulną tawernę i rozkoszując się szklaneczką araku z sodą spoglądać na malowniczy zachód słońca. Z Kolombo wiąże się pewna legenda, od której pochodzi nazwa parku Viharamahadevi. Młoda panna o takim nazwisku sama siebie złożyła w ofierze po tym, jak jej ojciec uśmiercił buddyjskiego mnicha. Dziewczynę co prawda wrzucono ze skarpy do morza, ale przeżyła upadek i prądy morskie zaniosły ją do miejscowości Kirunda, gdzie po wyłowieniu przez miejscowych rybaków poślubiła króla Kawantissa. Ze szczęśliwego związku narodził się syn, który po raz pierwszy w dziejach zjednoczył wyspę. Sam park pełen tropikalnych roślin, drzew i krzewów jest dobrym miejscem na schronienie przed promieniami słonecznymi. Na miłośników podobnych historii czeka Muzeum Narodowe, w którym można podziwiać wiele ciekawych przedmiotów związanych z przeróżnymi legendami lankijskimi. Południowa część miasta, którą przecina Galle Road, jest nowoczesna, lśniąca i zadbana, różniąc się w znaczny sposób od „dzielnicy fortowej”, chociaż i tam można znaleźć tradycyjne kafejki oraz przejawy zwykłego, lankijskiego życia. Małe dzieci warto zabrać do przyjemnego ogrodu zoologicznego Dehiwala, w którym zgromadzono zwierzęta występujące na wyspie oraz w różnych stronach Azji. Jak przystało na stolicę dużej wyspy, Kolombo oferuje turystom bazę hotelową na wysokim poziomie, a także możliwość wygrzewania się na najbliższych, piaszczystych plażach na południu miasta, na wysokości kurortu Mount Lavinia.

Najczęściej Zadawane Pytania

Kiedy najlepiej wybrać się do Północno-Zachodniej Prowincji?
Sri Lanka ma tę zaletę, że sezon turystyczny trwa tam przez cały rok, położenie geograficzne gwarantuje długotrwałe nasłonecznienie ze stałymi temperaturami utrzymującymi się na poziomie 30°C, a wody oceanu zachęcają do kąpieli blisko 27°C. Warto jednak pamiętać, że wyspa jest zróżnicowana pod względem klimatycznym, dlatego podróżując między regionami, w ciągu jednego dnia można trafić na strefę tropikalnego upału i mgliste wyżyny z chłodnym powietrzem. Monsun południowo-zachodni znany jako Yala, przynosi opady znad Oceanu Indyjskiego od maja do września i w tym okresie niebezpieczne są morskie fale. Wspaniała pogoda i idealne warunki do kąpieli panują między listopadem a kwietniem, szczególnie na zachodnim i południowym wybrzeżu, natomiast na wschodnich i północnych terenach najlepsza pogoda panuje w okresie od maja do przełomu września i października (między październikiem a styczniem na wybrzeżu wieje silny monsun Maha), chociaż turyści mimo wszystko najchętniej wybierają grudzień, styczeń, luty i marzec i w tych miesiącach panuje szczyt sezonu.

Jaka waluta obowiązuje na Sri Lance i jakie są orientacyjne ceny?
Walutą Sri Lanki jest rupia lankijska (LKR), 1 LKR = 100 centów. Dla turystów z zachodu ceny na Sri Lance są do przyjęcia, a koszty wyżywienia i zakwaterowania, w porównaniu do biletów lotniczych, są tanie. Ceny poza sezonem spadają nawet trzykrotnie w porównaniu do najpopularniejszych miesięcy.

Gdzie i jakie pamiątki kupić na Sri Lance?
Sri Lanka ma długą historię, na przestrzeni której rozwijała się kultura i sztuka objawiająca się obecnie w pamiątkowych przedmiotach i materiałach. Rzemieślnicy od stuleci zajmują się snycerką, rzeźbią w kamieniu, drewnie i kości słoniowej. Popularnością wśród turystów cieszą się budzące grozę maski wykorzystywane podczas różnych rytuałów, a także drewniane rzeźby, które można kupić praktycznie wszędzie. Najpopularniejszym materiałem, z którego wyrabia się te przedmioty jest heban, drewno tekowe, mahoń, drewno sandałowe i satynowe. Najczęściej wykonywanymi przedmiotami są figurki słoni i Buddy dostępne w najróżniejszych rozmiarach. Świetnymi zabawkami dla dzieci są wykonane z drewna miniaturki samochodów, ciężarówek i pojazdów tuk-tuk, a także zagadkowe pudełka z wewnętrznymi skrytkami, które można otworzyć jedynie za pomocą szyfru. Panie powinny zainteresować się batikami, czyli misternie wykonanymi tkaninami, ręcznie barwionymi i woskowanymi oraz obrazami wykonanymi techniką batikową. Ich uwadze nie mogą ujść także ręcznie wykonane koronki, mosiężne lampy wykorzystywane w świątyniach, zdobione tace, misy i szkatułki wykonane z laki. Szczególnie na wiejskich obszarach warto zainteresować się wyrobami garncarskimi oraz ceramiką ozdobioną dekoracyjnymi wzorami. W obszarach nadmorskich handlarze specjalizują się w handlu polerowanymi muszlami i kawałkami koralowców. Należy jednak pamiętać, że zabronione jest wywożenie z kraju przedmiotów pochodzenia zwierzęcego, więc sprzedawców z takimi pamiątkami lepiej omijać. Turyści o zasobnych portfelach mogą rozglądnąć się za kamieniami szlachetnymi, z których słynie wyspa, ale przy zakupie szafiru, topazu, rubinu czy ametystu należy wykazać się dużą ostrożnością. Pewniejszą pamiątką może okazać się biżuteria w postaci złotego pierścionka, kolczyków czy łańcuszka. Miejscowi rzemieślnicy ręcznie wytwarzają instrument muzyczne, więc ciekawym prezentem dla kogoś bliskiego może być bębenek używany podczas świąt religijnych, flet, tamburyno lub mosiężna trąbka. W bagażu powinna także znaleźć się paczuszka cejlońskiej herbaty oraz zestaw aromatycznych przypraw.

Jaki czas obowiązuje na Sri Lance?
Do czasu polskiego dodajemy 3,5 godziny w lecie i 4,5 w zimie.

Jak poruszać się po Północno-Zachodniej Prowincji?
Komunikacja na Sri Lance jest dobrze rozwinięta, autobusem można dojechać do każdej znaczącej miejscowości, chociaż komfort podróży nie jest najlepszy. Przy pokonywaniu większych odległości najlepiej korzystać z ekspresowych autobusów lub klimatyzowanych minibusów. Ceny za przejazd nie są wysokie, w związku z czym bardzo często występują problemy związane z brakiem miejsc.

Chociaż podróżowanie pociągiem jest wygodniejsze niż autobusem, zajmuje więcej czasu, zwłaszcza w okolicach górskich, niemniej z okna pociągu można podziwiać malownicze widoki. Pociągi kursują na trzech głównych liniach: nadbrzeżnej na trasie Kolombo-Negombo-Puttalam-Galle-Matara; głównej Kolombo-Kandy-Nuwara Eliya-Badulli; północnej z Kolombo w kierunku Vavuniyi i Dżafny. Niektóre pociągi mają specjalne wagony widokowe.
Od kierowców wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy. Prowadzenie auta jest ryzykowne i uciążliwe z racji tego, że mieszkańcy wyspy nie przestrzegają zasad ruchu i bardzo często obowiązuje jedynie zasada ustępowania pierwszeństwa większym pojazdom. Obowiązuje także ruch lewostronny. Kierowcy bardzo często używają klaksonów, by zaznaczyć swoją obecność na drodze. Najwygodniejszą formą podróżowania jest wynajęcie samochodu z kierowcą, co jednak wiąże się z wysokimi opłatami. Po dużych miastach najlepiej poruszać się zmotoryzowanymi rikszami „tuk-tuk”.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Jakie plaże są w Północno-Zachodniej Prowincji?
Wybrzeże Północno-Zachodniej Prowincji nie jest dobrze zagospodarowane, ale niemalże na całej długości znajdują się tam piaszczyste plaże położone w sąsiedztwie bujnej dżungli. Najlepsze plaże z drobnym piaskiem znajdują się w okolicach miasteczka Marawilla.

Przy hotelach wyższej kategorii lub w wybranych kurortach plaża jest usypywana sztucznie lub znacznie różni się od typowych plaż miejskich, dlatego wybierając kurort i hotel warto upewnić się do jakiej plaży będziemy mieć dostęp.

Jakie są ograniczenia celne są na Sri Lance?
Ograniczenia celne nie odbiegają od ogólnie przyjętych norm prawa celnego, bez opłaty można wwieźć i wywieźć 1,5 l mocnego alkoholu, 2 butelki wina, 200 papierosów, 50 cygar i perfumy wskazujące na własne potrzeby. Zabronione jest wywożenie z krajów przedmiotów pochodzenia zwierzęcego.

Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania z służby zdrowia na Sri Lance?
Ze względu na wysokie koszty leczenia przed wylotem na Sri Lankę zaleca się wykupienie międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego, które obejmuje zwrot kosztu zakupów lekarstw i środków opatrunkowych, leczenie szpitalne, transport do szpitala, konsultacje medyczne itp. Usługi medyczne są na wysokim poziomie, niemniej ich ceny są dużo droższe w stosunku do krajów europejskich. Polisy polskich towarzystw ubezpieczeniowych nie są na Sri Lance uznawane. Jeżeli posiada się ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą, po wizycie u lekarza należy poprosić o wystawienie szczegółowego rachunku, by odzyskać później koszty leczenia. W hotelach o wysokim standardzie działają indywidualne placówki medyczne zapewniające gościom odpowiednią opiekę. Ostrożnie należy podchodzić do kontaktu z lekarzami w mniejszych miejscowościach, gdyż bardzo często stosują medycynę tradycyjną, chociaż przy drobnych dolegliwościach może to okazać się ciekawym doświadczeniem.

Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny niezbędnych w krajach tropikalnych oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, gdyż woda z kranu nie jest zdatna do picia.

Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej szczególnie w krajach tropikalnych istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologicznych, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej: www.pis.gov.pl

Ważne informacje MSZ

Między Polską a Sri Lanką obowiązuje ruch wizowy. Wizy można zakupić na lotnisku, obowiązują na okres nie dłuższy niż 30 dni i uprawniają do wielokrotnego przekraczania granicy. Wymagany jest paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od zakończenia pobytu na Sri Lance, a także bilet powrotny. Nie ma obowiązku meldunkowego.

Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Konsulat Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Colombo
Sri Lanka, Colombo, Phoenix Ventures Ltd., 2nd Floor, 409 Galle Road, Colombo 3
Tel.: +94 11 2565612 Faks: +94 11 4727060
CheryID@brandix.com

Wschodnia Prowincja

Zachodnia Prowincja

Sri Lanka: Centralna Prowincja , Południowa Prowincja , Północna Prowincja , Północno-Zachodnia Prowincja , Wschodnia Prowincja , Zachodnia Prowincja

Wybierz region Centralna Prowincja , Południowa Prowincja , Północna Prowincja , Północno-Zachodnia Prowincja , Wschodnia Prowincja , Zachodnia Prowincja